Powrót

POLACY WOBEC PRAWA STANOWIONEGO PRZEZ ZABORCÓW*

 

Życie pod zaborami przynosiło Polakom w XIX wieku wyzwanie o bardzo szczególnym charakterze. Przyszło im żyć i działać w ramach prawa stanowionego przez rządy zaborcze wrogie Polsce. Polacy różnie na tę sytuację reagowali: niektórzy nie widzieli odmiennej drogi niż tylko czynny zbrojny opór. Inni z kolei uważali, że wiele można uzyskać wykorzystując istniejące prawa, jeszcze inni dostrzegali jedyną szansę na ocalenie tożsamości narodowej i autonomii kulturalnej w lojalnej współpracy z zaborcami.

 

Cele

 

Po zajęciach uczniowie powinni umieć:

- przedstawić odmienną w każdym z zaborów sytuację prawną Polaków;

- wyjaśnić, na czym polegały różnice w stosowaniu prawa przez trzech zaborców;

- zinterpretować działania podejmowane przez Polaków w świetle prawa zaborców;

- ocenić wybór postaw wobec zaborców i uzasadnić swoją ocenę;

- wskazać różnice między legalizmem a lojalizmem.

 

Środki dydaktyczne

 

1. Zestawienie "Dobre i złe strony"

2. Mowa obrończa dziewiętnastowiecznego ugodowca

 

Przebieg zajęć

 

1. Kilka dni przed zajęciami poproś uzdolnionych plastycznie uczniów o przygotowanie trzech dużych arkuszy papieru i wymalowanie na każdym z nich godła jednego z trzech zaborców.

2. Zapytaj uczniów, jakie postawy Polaków dominowały, ich zdaniem, w poszczególnych zaborach. W którym zaborze sytuacja była najbardziej napięta i dramatyczna, w którym zaś Polacy cieszyli się relatywnie większymi swobodami. Poproś o wyjaśnienie pojęć: bunt, legalizm, lojalizm. Dobrze byłoby także, aby uczniowie kojarzyli te pojęcia ze znanymi sobie postaciami historycznymi.

3. Zapytaj uczniów, czy możliwe jest przyporządkowanie poszczególnym zaborczym państwom (bunt - zabór rosyjski, legalizm - pruski, lojalizm - austriacki) trzech zdefiniowanych postaw. Podkreśl jednak, że choć zasadne jest twierdzenie, że określona postawa występowała najczęściej w danym zaborze, to jednak w żadnym razie nie jest to reguła bezwyjątkowa. Wcale niemałe grono ugodowców działało w zaborze rosyjskim, wielu było zwolenników czynnego oporu w zaborach pruskim i austriackim. Poproś, aby uczniowie zastanowili się, co było przyczyną zróżnicowania postaw w trzech zaborach (np. ROSJA restrykcyjne ustawodawstwo, brak możliwości dochodzenia praw, bunt; PRUSY prawo restrykcyjne z możliwością dochodzenia sprawy na drodze formalnej; feudalizm prawny).

4. Poproś uczniów, by przeprowadzili analizę pozytywnych i negatywnych stron każdej z postaw. Wnioski zapisujcie na arkuszach z godłami zaborczych państw (przykłady takich wniosków zawiera materiał pomocniczy nr 1).

5. Zwróć uwagę uczniów na to, że różnica między legalizmem i lojalizmem nie zawsze jest oczywista - pojęcia te się zazębiają. Lojaliści w zaborze austriackim byli przecież legalistami, a legaliści w zaborze pruskim staliby się pewnie lojalistami, gdyby postawa władz pruskich nie była tak jednoznacznie wroga. Można więc powiedzieć, że w istocie rzeczy wszystko sprowadza się do alternatywy zapisanej w tytule głośnej przed laty książki Tomasza Łubieńskiego Bić się czy nie bić.

6. Poproś uczniów o przeczytanie materiału pomocniczego nr 2. Wspólnie z nimi przedyskutuj założenia i argumenty, na których jest oparta mowa obrończa ugodowca (lojalizm jest jedynie pragmatycznym dostosowaniem się do panujących, niekorzystnych warunków; lojalność wobec zaborców nie jest sprzeczna z interesem narodowym, lecz wręcz przeciwnie, dobrze mu służy; istnieje zasadnicza różnica między zdradą a lojalizmem; bunt przeciw władzy - nawet zaborczej - jest niebezpieczny, jako że stoi ona na straży porządku i broni cywilizacji przed barbarzyńskim pospólstwem; dla narodowego trwania większe znaczenie mają sprawy przyziemne od wielkich ideałów; nie przemyślany bunt może sprowokować wroga do nasilenia represji, a nawet narodowej eksterminacji). Zwróć uwagę uczniów na silnie perswazyjną funkcję tekstu i zabiegi retoryczne, wykorzystane w celu zdobycia zaufania i poparcia słuchaczy (na przykład: "(...) moment musi być naprawdę odpowiedni." "Polski nie zdradzamy, bo jej teraz nie ma.")

7. Podziel klasę na grupy i poleć im, aby postarały się napisać podobną mowę obrończą dla radykalistów - zwolenników buntu i czynnego oporu. Po zakończeniu pracy przedstawiciele grup powinni zaprezentować efekty pracy swoich zespołów. Porównajcie wystąpienia uczniów. Jakie argumenty powtarzały się we wszystkich? Które wystąpienie było najlepsze z merytorycznego, a które z retorycznego punktu widzenia?

8. Poproś uczniów, aby przygotowali w domu krótkie notki biograficzne na temat trzech postaci historycznych lub literackich, reprezentujących omawiane na zajęciach postawy: lojalista, legalista, buntownik. Jeżeli chcesz, aby notatki te były bardziej obszerne, możesz podzielić klasę na trzy grupy i każdej przydzielić jedną z postaw, prosząc o przygotowanie biografii jednej postaci uosabiającej tę postawę.

 

Pojęcia i terminy

 

*legalizm *lojalizm *radykalizm *ugodowiec *renegat *eksterminacja

 

Literatura uzupełniająca

 

T. Łubieński, Bić się czy nie bić, 1989.

 

MATERIAŁ POMOCNICZY NR 1

 

Dobre i złe strony

BUNT

LOJALIZM

LEGALIZM

Królestwo Polskie

Galicja

Prusy

ZŁE

- zaostrzenie sytuacji i represje - wyniszczenie narodu - fala emigracji - prześladowanie religii - współpraca zaborców - restrykcyjne prawa

- negatywny stosunek do przeszłości - odłożenie na dalszy plan pełnej niepodległości - zgoda na ograniczoną autonomię

- groźba wynarodowienia (Kulturkampf) - legalne instrumenty niszczenia kultury i religii - prawo preferujące większość niemiecką (kolonizacja)

DOBRE

- wzmocnienie świadomości i tożsamości narodowej - doświadczenia państwa podziemnego - przypominanie o sprawie polskiej niepodległości światowej opinii publicznej - rozwój solidarności społecznej

- wykształcenie kadr politycznych, administracyjnych i naukowych - swobodny rozwój kultury i języka wpływający na inne zabory - rozwój życia politycznego - swobody religijne - poszanowanie dla prawa

- wykorzystanie prawa do zrzeszeń kulturalnych i gospodarczych - wykorzystanie prawa do posiadania przedstawicieli w sejmie pruskim - doskonalenie umiejętności gospodarczo-organizacyjnych dla utrzymania stanu posiadania - solidaryzm społeczny (mecenat naukowy, kulturalny, wzajemna pomoc finansowa, handlowa, protekcjonizm) - społeczna odpowiedzialność za oświatę

 

MATERIAŁ POMOCNICZY NR 2

Mowa obrończa dziewiętnastowiecznego ugodowca

 

Jesteśmy posłusznymi poddanymi naszych cesarzy, ale jeśli kiedyś spodoba się Bogu, żeby powstała niepodległa Polska, to my się woli Bożej sprzeciwiać nie będziemy. Istniejąca władza wie, że wobec niej jesteśmy lojalni, i to jest prawda, ale czekamy na odpowiedni moment. Ale moment musi być naprawdę odpowiedni. Stać nas na długie czekanie, czego nie można powiedzieć o radykalistach, którzy, gdy nie walczą i nie konspirują, to natychmiast zapominają, o co chodzi. Zarzucają niektórym z nas, że zbliżamy się do granicy zdrady narodowej. Jeżeli gdzieś istnieje granica, to ważne jest nie to, czy ktoś znajduje się bliżej czy dalej od granicy, ale po której stronie granicy się znajduje. Widzimy wielką różnicę między lojalistą a renegatem. Respektujemy prawa ustanowione przez zaborców, to prawda, bo sądzimy, że porządek zawsze jest potrzebny. Ktoś musi trochę przytłumić pospólstwo w jego instynktach przeciwcywilizacyjnych i czyż nie ma dobrej strony w tym, że czyni to władza obca? Znamy swój naród i wiemy, że nasza robiłaby to gorzej, z czego jednakże nie wyciągamy daleko idących wniosków. Polski nie zdradzamy, bo jej teraz nie ma, co do przyszłości zaś, to Polska będzie potrzebowała nie tylko ministrów, wojewodów, generałów i ambasadorów, którymi radykaliści od biedy też mogą być, ale także kanalizacji w Warszawie, uniwersytetu w Krakowie, przemysłu włókienniczego w Łodzi i dobrego rolnictwa w Poznańskiem, a tego wszystkiego to już radykaliści na pewno nie stworzą.

W ramach istniejących praw nie uprawiamy polityki, lecz pracujemy. Jeżeli w tym jest jakaś polityka, to można ją nazwać polityką narodowego instynktu samozachowawczego. Rozróżniamy mianowicie ucisk od eksterminacji. Zakładając, że warunki niepodległości kiedyś zaistnieją, trzeba się starać dotrwać do tego czasu jako naród i w możliwie najlepszych warunkach cywilizacyjnych. Radykaliści mówią o zaborcach z jadowitą złośliwością, ale tak naprawdę to mają o nich dość optymistyczne wyobrażenia. W swoich rachubach zdają się wcale nie brać pod uwagę, że eksterminacja jest możliwa. My, lojaliści, jesteśmy pesymistami i uważamy, że w krytycznym momencie od zaborców należy spodziewać się wszystkiego najgorszego i jeszcze być przygotowanym na to, że rzeczywistość może przejść nasze najgorsze obawy. Mówicie, że nami powoduje strach? Udowodnijcie jeszcze, że nie ma się czego bać.

 

Źródło: Bronisław Łagowski, fragment szkicu Uwagi nad życiem Jana Zamoyskiego z tomu Liberalna kontrrewolucja, Centrum im. Adama Smitha, Warszawa 1994, s. 152-153

 

Początek strony

Powrót