Powrót

Konstytucja 3 maja - podstawy nowoczesnego państwa prawnego?

Pierwsza polska konstytucja spełniająca kryteria nowoczesnych ustaw zasadniczych uchwalona została w cztery lata po amerykańskiej i sześć miesięcy przed pierwszą tego typu ustawą w rewolucyjnej Francji. Najwyższemu aktowi prawa nadano nazwę "ustawy rządowej", dla odróżnienia jej od zwykłych aktów prawodawczych zwanych właśnie dawniej konstytucjami. Na zajęciach uczniowie zapoznają się z okolicznościami uchwalenia i tekstem Konstytucji 3 maja i porównują ją ze współczesnymi jej ustawami zasadniczymi.

Cele

Po zajęciach uczniowie powinni umieć:

Środki dydaktyczne

1. Konstytucja 3 maja - główne zasady ustrojowe

oraz fragmenty konstytucji amerykańskiej i francuskiej (fragmenty tych dokumentów zamieszczone zostały w innych scenariuszach lekcji)

Przebieg zajęć

1. Zapytaj uczniów, czy przed uchwaleniem Konstytucji 3 maja istniało w Polsce jakieś prawo zasadnicze regulujące ustrój państwa. Jaką miało rangę i formę" Jeżeli dysponujesz takimi materiałami, możesz rozdać uczniom fragmenty traktatu o przyjaźni z Rosją i tak zwane prawa kardynalne (1768 r.). Jeśli nie - omów je krótko. Zastanówcie się wspólnie, jakie podstawowe cechy ustroju wynikają z tych aktów prawnych? Jaki wpływ miały one na suwerenność kraju?

2. Podziel uczniów na cztery grupy. Rozdaj materiał pomocniczy nr 1, podzielony na odpowiednie fragmenty: Wprowadzenie (część wspólna); A- -D dla poszczególnych grup. (Uwaga: ponieważ części te nie są równe - A jest najobszerniejsza - możesz zróżnicować liczebność grup, lub zwiększyć ich ilość). Zadaniem zespołów będzie przedstawienie - na podstawie informacji zawartych w tekście - podstawowych zasad ustroju Rzeczypospolitej. Zespoły powinny najważniejsze informacje zapisać w formie krótkich haseł na plakatach. Po prezentacjach zainicjuj dyskusję o pierwiastkach radykalnych i zachowawczych w Konstytucji. Poproś, aby uczniowie zastanowili się nad proporcjami między "nowymi" a "starymi" przepisami w Konstytucji. Jak realizowana jest tu idea kompromisu?

3. Skompletujcie skład sejmu według zapisu Art. VI Konstytucji. Jeśli czas pozwoli, przeprowadźcie symulację procedury ustawodawczej ukazując role izby poselskiej i senatorskiej w stanowieniu praw. Pod obrady sejmu poddany zostanie projekt prawa, który zaproponują sami uczniowie albo który zgłosi sam (może to być na przykład wprowadzenie nieobecnych w Konstytucji 3 maja praw obywatelskich czy regulacji statusu chłopów).

4. Porównaj z uczniami zapisy Konstytucji 3 maja mówiące o suwerenności narodu, strukturze i kompetencjach władzy ustawodawczej i wykonawczej z odpowiednimi fragmentami konstytucji amerykańskiej i francuskiej. Kogo obejmowało tam pojęcie "naród?" Jak powoływano najwyższe władze państwa? Porównajcie koncepcję praw obywatelskich w tych trzech państwach. Jakie prawa obywatelskie i komu przysługiwały?

5. Zajęcia zakończ krótką dyskusją podsumowującą na temat: "Czy - i w jakim stopniu - uzasadnione jest twierdzenie, że Konstytucja 3 maja stworzyła fundamenty demokratycznego państwa prawa w Polsce?"

6. Jeżeli uznasz za stosowne, możesz poprosić uczniów, by w ramach pracy domowej spróbowali dostosować logikę ustroju szlacheckiego do obecnych warunków, czyli wymyślili współczesne odpowiedniki stanów i historycznych struktur władzy.

Pojęcia i terminy

*prawa kardynalne *przywilej *nobilitacja *stany *Straż Praw *Prawo o miastach *neminem captivabimus (nietykalność osobista) *prerogatywa

Literatura uzupełniająca

A. Materiały źródłowe

* Fragment układu "o przyjaźni" z Rosją, narzucającego gwarancje niezmienności ustroju

* Fragment tzw. Praw kardynalnych - konstytucji starego porządku z 1768 r.

* Tekst Konstytucji w Konstytucji 3 maja, red. J. Kowecki, Warszawa 1981

* Publicystyka Merykuryusza z epoki

* Konfederacja targowicka - fragmenty

B. Opracowania

* Legendy i fakty XVIII wieku, red. E. Rostworowski

* Józef Wojakowski, Straż praw, Warszawa 1982

* Polskie konstytucje, red. M. Kallas, Warszawa 1990

MATERIAŁ POMOCNICZY NR 1

Konstytucja 3 maja - podstawy ustrojowe

(Cytaty z Konstytucji oraz Praw o miastach wyróżnione są kursywą)

Wprowadzenie

Konstytucja 3 maja powstała w wyjątkowej koniunkturze politycznej. Od z górą osiemdziesięciu lat Rzeczpospolita traciła sukcesywnie suwerenność polityczną, poddając się zacieśniającej kontroli ze strony sąsiadów i ulegając ich terytorialnej ekspansji.

W latach 1787-90 zarysowała się nowa konfiguracja polityczna w Europie Środkowej. Dwie potęgi rozbiorowe (Rosję i Prusy) poróżniły sprzeczne interesy polityczne. Na tronie trzeciej, Austrii, zasiadała wyjątkowa postać, cesarz-liberał Leopold I, tolerujący polskie aspiracje do reformy ustroju. W tej sytuacji, część elit politycznych, zdobywszy poparcie króla, zdecydowała się na radykalny krok dyplomatyczny - przymierze z Prusami. Ryzykowano wprawdzie odwet Rosji, widziano jednak w tym posunięciu jedyne wyjście z inercji, przywrócenie wolności i reformę wewnętrzną. W ścisłej tajemnicy opracowano projekt ustawy zasadniczej.

Analizując każdą konstytucję staramy się najpierw odczytać podstawowe zasady, na których opiera ona ustrój państwa. Pierwszą wymienioną w konstytucji majowej jest zasada godzenia prymatu religii katolickiej z tolerancją wyznaniową w państwie. Wychodząc z tego założenia rezerwowano koronę dla katolików, prymasa jako głowę duchowieństwa wprowadzano do rządu, powierzając mu kierownictwa resortu edukacji narodowej, utrzymano reprezentację episkopatu w senacie oraz zakaz odstępowania od wyznania katolickiego. Na tym jednak przywileje Kościoła się kończyły. Państwo gwarantowało bowiem opiekę prawa i rządu wiernym nie tylko pozostałych wyznań chrześcijańskich, ale także innych religii. Zapewniało też równość dostępu do urzędów, majętności oraz zdobywania nobilitacji członkom wszystkich wyznań chrześcijańskich.

Konstytucja 3 maja była złożonym aktem prawnym. Integralną jej częścią było uchwalone wcześniej prawo o miastach i o sejmikach. Normy te podlegać mogły rewizji co 25 lat na sejmie nadzwyczajnym.

I. Religia panująca

1. Religią narodową panującą jest i będzie wiara święta rzymska katolicka z wszystkimi jej prawami. Przejście od wiary panującej do jakiegokolwiek wyznania jest zabronione pod karami apostazyi. Że zaś taż sama wiara święta przykazuje nam kochać bliźnich naszych, przeto wszystkim ludziom, jakiegokolwiek bądź wyznania, pokój w wierze i opiekę rządową winniśmy i dlatego wszelkich obrządków i religii wolność w krajach polskich, podług ustaw krajowych, warujemy.

A. Drugą fundamentalną regułą było wskazanie na naród jako źródło wszelkiej władzy państwowej. "Naród" rozumiany był - zgodnie z tradycją - jako wspólnota polityczna, nie zaś jako grupa etniczna. Po drugie rozszerzeniu uległ krąg społeczny obejmowany tym pojęciem. Obok szlachty naród stanowili mieszczanie i - co było najdalej idącą rewizją doktryny państwowej - chłopi.

V. Rząd czyli oznaczenia władz publicznych

Wszelka władza społeczności ludzkiej początek swój bierze z woli narodu. Aby więc całość państw, wolność obywatelska i porządek społeczności w równej wadze na zawsze zostawały, trzy władze rząd narodu polskiego składać powinny i z woli prawa niniejszego na zawsze składać będą, to jest: władza prawodawcza w stanach zgromadzonych, władza najwyższa wykonawcza w królu i Straży i władza sądownicza w jurysdykcyjach na ten koniec ustanowionych lub ustanowić się mających.

IV. Chłopi włościanie

Lud rolniczy, spod którego ręki płynie najobfitsze bogactw krajowych źródło, który najliczniejszą w narodzie (podkr. autora) stanowi ludność, (...) pod opiekę prawa i rządu krajowego przyjmujemy.

Prawo o miastach, Art. I

1-mo. Miasta wszystkie królewskie w krajach Rzeczypospolitej za wolne uznajemy.

2-do. Obywatelów takowych miast jako ludzi wolnych (...) przyznajemy.

Nie oznaczało to jeszcze proklamowania równości obywateli wobec prawa ani jednakowego ich udziału w rządzeniu. Zachowano podział na stany i pierwszeństwo szlachty. Tylko członkowie pierwszego stanu cieszyli się pełnią wolności osobistych i praw publicznych. Niezmiennie operowano też pojęciem przywilejów, których historyczny katalog uroczyście potwierdzano. Wyeksponowano też prawo do bezpieczeństwa osobistego i własności prywatnej jako "prawdziwy społeczności węzeł i źrenicę wolności obywatelskiej".

II. Szlachta ziemianie

(...) Stanowi szlacheckiemu wszystkie swobody, wolności, prerogatywy, pierwszeństwa w życiu prywatnym i publicznym najuroczyściej zapewniamy (...).Wszelką szlachtę równymi być między sobą uznajemy, nie tylko co do starania się o urzędy i sprawowanie posług ojczyźnie, honor, sławę, pożytek przynoszących, oraz co do równego używania przywilejów i prerogatyw, stanowi szlacheckiemu służących, nade wszystko zaś prawa bezpieczeństwa osobistego, wolności osobistej i własności gruntowej i ruchomej, tak jak od wieków każdemu służyły, świątobliwie i nienaruszenie zachowane mieć chcemy i zachowujemy. (...) Dlaczego bezpieczeństwo osobiste i wszelką własność, komukolwiek z prawa przynależną, jako prawdziwy społeczności węzeł, jako źrenicę wolności obywatelskiej szanujemy (...). Szlachtę za najpierwszych obrońców wolności i niniejszej konstytucji uznajemy.

Na stan mieszczański, rozciągnięto część najważniejszych praw szlacheckich: wolność i nietykalność osobistą (neminem captivabimus), prawa majątkowe (do posiadania i dziedziczenia ziemi), a w sferze politycznej wyboru przedstawicieli do sejmu, swobodnego kształtowania władz miejskich, obejmowania państwowych urzędów administracyjnych, zdobywania stopni oficerskich.

Prawo o miastach

12-mo. Obieranie przez obywatelów miast własnego magistratu (...) jako jest cechą wolności, tak przy tejże wolności miasta zostawują się. Nie mniej będzie wolno tymże miastom czynić rozporządzenia, co do wewnętrznych porządków i uskutecznienia dozierać, o czem Komisję Policji uwiadomić mają przez raporta.

O prerogatywach mieszczan

1-mo. Prawo kardynalne neminem captivabimus, nisi iure victum na osoby w miastach osiadłe rozciągamy (...)

2-ndo. Miasta, w których są sądy apelacyjne, przed każdym sejmem ordynaryjnym jednego plenipotenta większością głosów wybierać będą, z obywatelów, posesje dziedziczne w miastach mających, zdatnych do posługi publicznej, crimine non notatos, [tu: nie karanych] (...). Na sesjach prowincjonalnych wybierani będą z plenipotenów miast do Komisji Policji, Skarbowej i Asesorii (...). Ci komisarze i asesorowie, w tychże komisjach i asesorii w objektach, tyczących się miast i handlowych, vocem activam [tu: głos stanowiący] mieć będą, w innych zaś okolicznościach vicem cosultivam [tu: głos doradczy] mieć mają. (...)

5-to. Wolno odtąd jest i będzie każdemu mieszczaninowi dóbr ziemskich, jako i innej natury, dziedzicznym prawem nabywać, z zupełnym własności prawem posiadać i następcom swoim (...) one po sobie zostawiać dobra (...)

8-vo. W całym wojsku (prócz kawalerii narodowej) w każdym korpusie, regimencie i pułku, dla obywatelów kondycji miejskiej będzie odtąd wolny wstęp do dosługiwania się rang oficerskich stopniami. (...)

9-no. Wolno będzie odtąd obywatelom kondycji miejskiej w kancelariach i palestrach wszelkich komisjów rządowych, dykasterów trybunalskich i innych mniejszych sądów znajdować się, patronizować i inne posługi czynić, i na stopnie, w tychże kancelariach znajdujące się, podług zasług i zdatności postępować (...).

11.-mo. Do komisyj porządkowych cywilno-wojskowych województw, ziem, i powiatów dozwala się obierać komisarzów z miast, w obrębie komisjów leżących, po trzech do każdej komisyi (...).

Konstytucja kreśliła wizję stopniowej zmiany struktury stanowej. Zaczynano od uelastycznienia barier między nimi, przewidując specjalną politykę nobilitacyjną. Mieszczanin mógł zostać szlachcicem nabywając odpowiednio duży majątek ziemski, pełniąc wybieralne funkcje we władzach miejskich, sądach, administracji lub godność przedstawiciela do sejmu. Zdejmowano też z zawodów typowo miejskich (handel, rzemiosło) piętno pospolitości hańbiącej zajmującego się nim obywatela i pozbawiające go tytułu szlacheckiego. Równolegle do tego wprowadzono w obrębie stanu szlacheckiego cenzus majątkowy (posiadanie ziemi) od czego uzależniano korzystanie z praw wyborczych. Cenzus ten stawał się więc zarazem kryterium awansu i degradacji. Wokół linii jego przecięcia się ze statusem mieszczaństwa i szlachectwa rysowała się kondycja obywatelstwa nowego typu - rezultat uruchomionych procesów dynamiki społecznej.

Prawo o miastach

Art. I

11-mo. Tak z urodzenia szlachcie, jako i obywatelom stanu miejskiego i tym, którzy potem do zaszczytu szlachectwa przypuszczonymi zostaną, przyjęcie obywatelstwa miejskiego, w niem znajdowanie się, sprawowanie urzędów, prowadzenie wszelkiego handlu, utrzymywanie jakichkolwiek rękodzieł, nic bynajmniej odtąd szkodzić ani uwłaczać nie będzie im samym, ani ich następcom w tymże zaszczycie szlachectwa (...).

Art. II

4-to. Po odbytej dwuletniej wysłudze publicznej w (...) komisjach i asesorii, ciż wybrani od miast plenipotenci na następnym sejmie zaraz nobilitowani być powinni.

6-to. Ktory z mieszczan kupi całą wieś lub miasteczko prawem dziedzicznym, opłacające podatku dziesiątego grosza złotych co najmniej 200, (...) jeżeli to poda na piśmie prośbę swoją (...) nobilitowany zostanie.

7-mo. Prócz tego na każdym sejmie trzydzięsi osób z mieszczan, posesje dziedziczne w miastach mających, do zaszczytu szlacheckjiecho przypuszczonych buć ma (...)

O trzecim stanie - chłopach, mówiono jako największym producencie dóbr (materialnych) i o największej sile kraju. Zapowiadano objęcie ich opieką "prawa i rządu". Utrzymując poddaństwo osobiste i przywiązanie do ziemi, konstytucja ingerowała w treść i formę kontraktów właściciela ziemskiego z poddanymi. Umowy miały wiązać jednakowo obie strony, z wykluczeniem jednostronnej rewizji kontraktu i podlegać gwarancji państwowej.

B. Wśród podstawowych reguł systemu wyróżnia się trójpodział władz. Władza ustawodawcza należała do dwuizbowego parlamentu: izby poselskiej i senatu, wykonawcza - do króla i Straży Praw (rządu), a sądownicza - do niezawisłych, ale odrębnych dla każdego stanu sądów.

Prawo wyborcze do izby poselskiej miała szlachta legitymująca się cenzusem posiadania. Wyboru posłów dokonywały zgodnie z tradycją sejmiki ziemskie. Każdego z nich traktowano, zgodnie z nowoczesną doktryną reprezentacji, jako przedstawiciela "całego narodu" a nie delegata terenu skąd został wybrany. Dlatego znoszono indywidualne instrukcje poselskie, pozostawiając posłowi samodzielność w realizacji przyznanego mandatu. Mieszczanie mieli być reprezentowani w izbie przez wybieralnych plenipotentów. Uczestniczyli jednak tylko w obradach dwóch komisji: policji (czyli administracji) oraz skarbu. Prawo stanowienia przysługiwało im tylko w sprawach miast, w pozostałych mieli głos doradczy.

Senat składał się z mianowanych przez króla biskupów, wojewodów, kasztelanów i ministrów. Monarcha miał prawo przewodniczenia jego obradom i rozstrzygania w przypadku równowagi głosów. Posłów wybierano na 2-letnią kadencję. Sesje zwyczajne trwać miały, zgodnie z późniejszą ustawą o sejmach, od 70 do 100 dni; możliwe były też sesje nadzwyczajne. Na czele izby poselskiej stał wybierany marszałek wchodzący z urzędu w skład Straży Praw, jako obserwator. Z dwóch izb poselska miała przewagę nad senatorską.Tylko ją nazywano "wyobrażeniem i składem wszechwładztwa narodowego" czyli reprezentantem narodu-suwerena. Dominacja jej zaznaczała się także w procedurze legislacyjnej i trybie kontroli nad ministrami.

Akty ustawodawcze sejmu dzielono na prawa i uchwały. Pierwsze obejmowały normy konstytucyjne, prawa cywilnego, karnego, oraz podatki wieczyste. Inicjatywę królewską w tych sprawach opiniować miały sejmiki. Po akceptacji przez izbę poselską wniosek trafiał do senatu, który mógł odroczyć wejście w życie ustawy do ostatecznej decyzji izby poselskiej kolejnej kadencji.

Uchwały w pozostałych sprawach: m.in. podatkowych, finansowych, budżetu, nobilitacji, polityki zagranicznej (wypowiadanie wojny, zawieranie pokoju, ratyfikacja umów międzynarodowych), absolutorium dla władz wykonawczych nie wymagały uprzedniej konsultacji z sejmikami. Ostateczna zapadała większością głosów połączonych izb parlamentu.

VI. Sejm czyli władza prawodawcza

(...) Jako zaś prawodawstwo sprawowane być nie może przez wszystkich i naród wyręcza się w tej mierze przez reprezentantów czyli posłów swoich dobrowolnie wybranych, przeto stanowimy, iż posłowie na sejmikach obrani w prawodawstwie i ogólnych narodu potrzebach podług niniejszej Konstytucyi uważani być mają jako reprezentanci całego narodu, będąc składem ufności powszechnej.

Wszystko i wszędzie większością głosów udecydowane być powinno, przeto liberum veto, konfederacyje wszelkiego gatunku i sejmy konfederackie, jako duchowi niniejszej Konstytucyi przeciwne, rząd obalające, społeczność niszczące, na zawsze znosimy.

Zapobiegając z jednej strony gwałtownym i częstym odmianom konstytucyi narodowej, z drugiej uznając potrzebę wydoskonalenia onej po doświadczeniu jej skutków co do pomyślności publicznej, porę i czas rewizyi i poprawy Konstytucyi co lat dwadzieścia pięć naznaczamy. Chcąc mieć takowy sejm konstytucyjny ekstraordynaryjnym podług osobnego o nim prawa opisu.

C. System władzy wykonawczej w Polsce kształtował się w skomplikowany sposób. Dążono z jednej strony do zniesienia wolnej elekcji - furtki wpływów obcych mocarstw, z drugiej zaś - starano się uniknąć skojarzeń z asbolutyzmem, jakie zawsze budziła wśród szlachty dziedziczność korony. Kompromisowym wynalazkiem miała być elekcyjność dynastii, w których obrębie tron przechodziłby już z ojca na syna.

Monarcha nie ponosił odpowiedzialności przed sejmem, co bardzo stabilizowało jego pozycję w państwie. Zarazem obowiązywała reguła - "kto nie odpowiada przed narodem, nie ma też prawa podejmować samodzielnych decyzji?. Organem, który ograniczał króla była Straż Praw, czyli rząd. Wchodzili do niej ministrowie: policji (nadzór nad miastami), pieczęci (jego odpowiednikiem byłby obecnie minister spraw wewnętrznych), belli (obrony), skarbu i "pieczęci spraw zagranicznych" (MSZ), powoływani przez monarchę. Resort edukacji miał mieć charakter apolityczny, ponieważ z urzędu kierownictwo jego przypadało prymasowi, któremu zabraniano podpisywać (kontrasygnować) decyzje króla.

Do kompetencji króla należały nominacje na najwyższe stanowiska w państwie (ministrowie, senatorowie, biskupi), promowanie oficerów, zwierzchnictwo nad siłami zbrojnymi. Prerogatywą króla było też prawo łaski. Reszta jego władzy wynikała z kierowania rządem, do którego należało wykonywanie ustaw, nadzorowanie administracji oraz prowadzenie polityki zagranicznej. Decyzje Straży konkludował król, co oznaczało, że nie musiały one być zgodne z wolą większości ministrów. Warunkiem prawomocności rozporządzenia wydawanego przez króla było uzyskanie pod nim podpisu któregokolwiek z członków rządu. Konflikt możliwy był więc jedynie w przypadku jednomyślnego sprzeciwu wszystkich ministrów - rozstrzygnięcie należało wówczas do Sejmu.

Ministrowie ponosili za swoje działania podwójną odpowiedzialność: parlamentarną i konstytucyjną. Pierwsza z nich była stosunkowo trudna do egzekwowania, ponieważ usunięcie go możliwe było dopiero po zebraniu większości 2/3 głosów w połączonych izbach Sejmu. Do odpowiedzialności drugiego typu pociągnąć ministra było już łatwiej. Oskarżenie wytoczyć mogła zwykła większość Sejmu, ale należało wówczas wykazać mu przed sądem sejmowym winę złamania prawa.

Rzeczpospolita dzieliła się na trzy prowincje: wielkopolską, małopolską i litewską. Nie znoszono przy tym dualizmu państwowego Korony i Wielkiego Księstwa Litewskiego, potwierdzając go później tzw. Zaręczeniem wzajemnym Obojga Narodów (20 X 1791 r). Prowincje dzieliły się na województwa lub ziemie, a w prowincji litewskiej na powiaty. Na tym szczeblu działały samorządowe organy administracji lokalnej - komisje porządkowe cywilno-wojskowe wybrane przez sejmiki ziemskie i uzupełnione o przedstawicieli miast. Równolegle do tego funkcjonowały szczeble administracji miejskiej. Pierwszym był teren danego miasta. Organami władzy były wybieralne magistraty i burmistrzowie. Drugi szczebel stanowiło 21 okręgów nazywanych "wydziałami", z wybieralnymi zgromadzeniami przedstawicielskimi.

Siły zbrojne zorganizowane być miały na zasadzie powszechnego obowiązku obrony terytorialnej kraju, zapewnienia bezpieczeństwa zewnętrznego i wewnętrznego oraz do pomocy w egzekwowania prawa. Podlegało ono w całości zwierzchnictwu władzy wykonawczej i przepisom prawa. Obowiązywała je przysięga wierności narodowi, królowi i konstytucji.

Konstytucja opierała ustrój na fundamencie rządów prawa proklamując nadrzędność konstytucji nad pozostałymi normami oraz stwierdzając, iż władza wykonawcza "do pilnowania praw i onych pełnienia ściśle jest obowiązana" oraz, że "tam czynną z siebie będzie, gdzie prawa dozwalają, gdzie prawa potrzebują dozoru, egzekucji, a nawet silnej pomocy?. Wyraźnie też ograniczała Straż w zakresie władzy prawodawczej oraz zakazywała dokonywania wykładni ustaw. Wszystkie tymczasowe akty rządu (np. projekty umów międzypaństwowych) podlegały przedstawieniu sejmowi.

VII. Król, władza wykonawcza

Żaden rząd najdoskonalszy bez dzielnej władzy wykonawczej stać nie może. Szczęśliwość narodów od praw sprawiedliwych, praw skutek od ich wykonania zależy. Doświadczenie nauczyło, że zaniedbanie tej części rządu nieszczęściami napełniło Polskę. Zawarowawszy przeto wolnemu narodowi polskiemu władzę praw sobie stanowienia i moc baczności nad wszelką wykonawczą władzą oraz wybierania urzędników do magistratur, władzę najwyższego wykonywania praw królowi w radzie jego oddajemy, która to rada Strażą Praw zwać się będzie.

Władza wykonawcza do pilnowania praw i onych pełnienia ściśle jest obowiązana. Tam czynną z siebie będzie, gdzie prawa dozwalają, gdzie prawa potrzebują dozoru, egzekucyi, a nawet silnej pomocy. Posłuszeństwo należy się jej zawsze od wszystkich magistratur, moc przynaglenia nieposłuszne i zaniedbujące swe obowiązki magistratury w jej ręku zostawiamy.

Władza wykonawcza nie będzie mogła praw stanowić ani tłumaczyć, podatków i poborów pod jakimkolwiek imieniem nakładać, długów publicznych zaciągać, rozkładu dochodów skarbowych przez sejm zrobionego odmieniać, wojny wydawać, pokoju ani traktatu i żadnego aktu dyplomtycznego definitine zawierać. Wolno jej tylko będzie tymczasowe z zagranicznymi prowadzić negocjacyje oraz tymczasowe i potoczne dla bezpieczeństwa i spokojności kraju wynikające potrzeby załatwiać, o których najbliszemu zgromadzeniu sejmowemu donieść winna.

D. Władza sądownicza była niezawisła, wybieralna, oddzielona od wykonawczej i ustawodawczej, dwu- lub wieloinstancyjna, oparta o zasadę powszechnego prawa do wymiaru sprawiedliwości, lecz osobna dla każdego stanu.

Sprawy szlachty i właścicieli ziemskich (spośród mieszczan) sądziły wybieralne przez sejmiki sądy ziemiańskie i apelacyjne.

Jurysdykcja nad mieszczanami należała w I instancji do sądów magistrackich, w II do sądów wydziałowych obejmujących grupę miast. Sądem Najwyższym dla mieszczaństwa była Asesoria wybierana przez sejm z grona senatorów, posłów i plenipotentów miast. Sądownictwo nad chłopami zachowało charakter dominialny (sędzią jest pan). Chłopów wolnych w tzw. królewszczyznach sądziły ławy wiejskie, a w II instancji sądy referendarskie, czyli królewskie osobne dla każdej prowincji. Sąd nad poddanymi szlachty należał do pana feudalnego. Realizowała ją ława wiejska. W 1768 r. pozbawiono już szlachtę prawa karania chłopów śmiercią - sprawy zagrożone takim wyrokiem przechodziły do sądów miejskich lub królewskich.

Przestępstwa przeciw narodowi i królowi rozpatrywał jednoinstancyjnie Sąd Sejmowy.

VIII. Władza sądownicza

Władza sądownicza nie może być wykonywaną ani przez władzę prawodawczą, ani przez króla, lecz przez magistratury na ten koniec ustanowione i wybierane. Powinna zaś być tak do miejsc przywiązaną, żeby każdy człowiek bliską dla siebie znalazł sprawiedliwość, żeby przestępny widział wszędzie groźną nad sobą rękę krajowego rządu.

Ustanawiamy przeto: 1-o. Sądy pierwszej instancyi dla każdego województwa, ziemi i powiatu, do których sędziowie wybierani będą na sejmikach. Sądy pierwszej instancyi "będą zawsze" gotowe i czuwające na oddanie sprawiedliwości tym, którzy jej potrzebują. Od tych sądów iść będzie apelacyja na trybunały główne, dla każdej prowincyi być mające, złożone równie z osób na sejmikach wybranych. I te sądy tak pierwszej, jako i ostatniej instancyi będą sądami ziemiańskimi dla szlachty i wszystkich właścicielów ziemskich z kimkolwiek in causis iuris et facti.

2-o. Jurysdykcyje zaś sądowe wszystkim miastom podług prawa sejmu teraźniejszego o miastach wolnych królewskich zabezpieczamy.

3-o. Sądy referendarskie dla każdej prowincyi osobne mieć chcemy w sprawach włościan wolnych, dawnymi prawami sądowi temu podanych.

4-o. Sądy zadworne, asesorskie, relacyjne i kurlandzkie zachowujemy.

5-o. Komisyje wykonawcze będą miały sądy w sprawach do swej administracyi należących.

6-o. Oprócz sądów w sprawach cywilnych i kryminalnych dla wszystkich stanów, będzie sąd najwyższy, sejmowy zwany, do którego przy otwarciu każdego sejmu obrane będą osoby. Do tego sądu należeć będą występki przeciwko narodowi i królowi, czyli crimina status.

Nowy kodeks praw cywilnych i kryminalnych przez wyznaczone przez sejm osoby pisać rozkazujemy.

Początek strony

Powrót